sobota, 13 grudnia 2014

 Przez ostatnie dwa tygodnie intensywnie testowałem smartfon, który zyskał miano „zabójcy flagowców”, czyli ONEPLUS ONE. Jest to model stworzony przez mało znaną chińską firmę ONEPLUS. W niniejszym artykule dzielę się swoimi spostrzeżeniami.
W sprzedaży dostępne są dwie wersje kolorystyczne smartfonu - czarna i biała oraz dwie wersje pamięci 16GB i 64GB.



 Po wyjęciu telefonu z pudełka od razu odczułem, że nie jest to zwykły chiński tani smartfon, który po dwóch dniach nie będzie działał. Jest to telefonzdecydowanie z najwyższej półki. Bez wątpienia można już powiedzieć na podstawie pierwszego kontaktu z nim, że może konkurować z takimi smartfonami jak: Samsung Galaxy S5, Xperia Z3, HTC One M8, czy nawet z Iphone 6, który jest niemal dwa razy droższy od ONEPLUS ONE - na allegro omawiany „zabójca” kosztuje około 1300 zł.



Co znajdziemy w pudelku?

 Kupując ONEPLUS ONE dostajemy bardzo ładny, czerwony kabel usb wraz z igłą służącą do wyciągania karty sim. W pudełku nie znajdziemy niestety ładowarki - jest ona wysyłana oddzielną paczką. Z zakupionym telefonem nie otrzymamy także słuchawek. Niewątpliwie producent postanowił w ten sposób zaoszczędzić, niemniej jednak można przeżyć ten brak, uwzględniając bardzo atrakcyjną cenę.




Ekran – zaleta czy wada?

 Wielkość smartfona to 5,5 cala. Jego rozdzielczość wynosi 1920 x 1080. Z uwagi na duże rozmiary ONEPLUS ONE, wiele osób jest skłonna zaliczyć ten telefon do phabletów, podkreślając jego małą funkcjonalność z uwagi na niewygodę w korzystaniu oraz noszeniu. Mimo, iż dotychczas nie korzystałem z tak dużego urządzenia, wielkość ONEPLUS ONE nie stanowi dla mnie żadnego problemu. Bez większego trudu trzymam go w jednej dłoni i mieszczę go swobodnie w przedniej kieszeni moich jeansów. Nie chciałbym wprowadzić nikogo w błąd, więc muszę zaznaczyć, że moja dłoń nie należy do najmniejszych, z uwagi na ponadprzeciętną wysokość. Telefon, jak na swoje rozmiary, jest lekki - waży tylko 162 gramy, czyli mniej więcej tyle, co telefony mniejsze od niego o pół cala. Producent podkreśla, że jest to najlżejszy telefon na świecie o takich rozmiarach. Swą lekkość zawdzięcza m.in. materiałowi użytemu w ramce - jest to stop magnezu, a nie zwyczajne aluminium.
  


 Ekran wykonany jest ze szkła Gorilla Glass 3, które uchodzi za niezwykle odporne na zarysowania. Szczerze powiem, że nie testowałem jego wytrzymałości – od razu przykleiłem folię ochronną.


Wygląd i wykończenie.

 ONEPLUS ONE posiada na prawym boku guzik power, a na lewym przyciski do regulacji głośności oraz wysuwaną półkę na kartę microsim. U góry jest złącze słuchawkowe mini jack oraz mikrofon. Na dole znajduje się złącze microusb, które wspiera przesyłanie obrazu za pomocą technologii mhl oraz dwa głośniki monotoniczne.

 Umiejscowienie głośników nie jest najlepsze. Trzymając telefon „w poziomie” zdarza się (dosyć często), że zasłania się głośnik ręką, co oczywiście tłumi dźwięk. Szkoda, że producent nie umieścił głośników na przednim panelu – wyeliminowałoby to problem, o którym piszę.



 Z tyłu telefonu jest ładnie prezentujące się logo producenta oraz aparat z podwójną diodą oświetleniową. Niestety w telefonie nie znalazł się także zlot na rozszerzenie pamięci wewnętrznej, co jest coraz częstszym zabiegiem producentów takich telefonów jak iPhone, Nexus, czy Moto X .

  

Krótko o aparacie.

 Aparat posiada 13 mega pikselową matryce. Za długo nie będę się o nim rozpisywał, powiem tylko tyle, że robi zdjęcia dobre, w pełni mnie satysfakcjonują. Filmy można nagrywać w rozdzielczości 4K. Przedni aparat ma 5 mega pikseli. Oto przykładowe zdjęcie z tylnego aparatu.




Wydajność

 Sercem smartfona jest 4-rdzeniowy Snapdragon 801 pracujący z częstotliwością 2,5 GHz, Wykorzystuje 3-gigową pamięć RAM. Na papierze wygląda to idealnie, lecz w praktyce nie jest już tak różowo. Przy wymagających grach takich jak np. Real Racing 3 oraz Asphalt 8 można zauważyć, że pojawiają się pojedyncze klatki. Co więcej czasami aplikacje samoistnie się zamykają lub następuje niekontrolowane przez nas wyłączenie telefonu. W telefonach z takimi parametrami nie spotkamy się  z tak dużą ilością tego typu problemów. Wynik w antutu jest oszałamiający (45000pkt). Przez długi okres czasu ONEPLUS ONE utrzymywał się na pierwszej pozyc na świecie. Obecnie spadł na trzecią - wyprzedził go Galaxy Note 4 i Meizu MX4. Grzechem byłoby tutaj nie wspomnieć o bezspornym mankamencie ONEPLUS ONE, jakim jest jego „niemiłosierne” nagrzewanie się, zwłaszcza przy korzystaniu z wymagających aplikacji. Myślę, że nie przesadzę stwierdzając, ze telefon po prostu parzy w rękę.



Telefon posiada oczywiście wszystkie potrzebne moduły: WiFi ac, NFC, LTE, Bluetooth w wersji 4.1, GPS. Osobiście brakuje mi jeszcze podczerwieni, służącej do sterowania sprzętem TV (tak jak np. w Htc One m8, czy Galaxy S5).


Android w ONEPLUS ONE

Oneplus One działa pod kontrolą zmodyfikowanego androida - cyanogenmod 11s, który ma dodanych tylko kilka dodatkowych funkcji np. zmodyfikowany interfejs, czy więcej możliwości konfigurowania ustawień i personalizacji. O wszystkich funkcjach cyanogenmod 11s można by napisać oddzielny artykuł. Na razie w telefonie jest zainstalowana jest poprzednia edycja systemu od Google, Android 4.4 KitKat, ale ONEPLUS już zapowiedział aktualizację do najnowszej wersji Android 5.0 Lollipop.



A jak z baterią?

 Smartfon został wyposażony w baterię o pojemności 3100mAh. Po całym dniu użytkowania ma 
10 %, a korzystam z niego dość intensywnie, moim zdaniem jest to przyzwoity wynik.


Przemyślenia o futerałach… 

 Najpierw kupiłem sobie futerał silikonowy, który chroni cały tył oraz rogi telefonu. Był dobry, ale nie podobał mi się jego brudnawo żółtawy kolor (futerał kupowałem, jako przezroczysty), który sprawia wrażenie starości. Kupiłem, zatem drugi futerał – tym razem całkowicie przezroczysty. Niestety spotkała mnie niemiła niespodzianka. Okazało się, że chociaż jego przezroczystość jest bez zarzutu, to jednak ma inny mankament. Jego kształt uniemożliwiał ochronę rogów (po prostu futerał nie obejmował rogów, a jedynie sam tył). Obawiałem się, że w przypadku upadku telefonu, szybko nastąpi uszkodzenie. Podjąłem, zatem trzecią próbę. Tym razem kupiłem złotą ramkę. Wyglądała olśniewająco. Złoty kolor nadał szlachetności i świetnie zgrał się z jego białym tyłem. Niestety mimo pierwszego zachwytu, rozwiązanie okazała się także dalekie od ideału. Ramka wprawdzie nie chroniła telefon jak pierwszy futerał, (mimo, że nie osłaniała bezpośrednio jego tyłu, ale po trzech dniach użytkowania zaczęła odstawać od telefonu i wydawać nieprzyjemny dźwięk.  Zrezygnowałem, zatem z tego rozwiązania. Nie mając innego wyjścia powróciłem do pierwszego rozwiązania, czyli założyłem lekko żółtawy futerał. Gdyby nie kolor, to uznałbym go za idealny.




Gdzie i jak można kupić ONEPLUS ONE…?

 ONEPLUS ONE jest sprzedawany osobom, które mają specjalne zaproszenia. Zaproszenia takie można dostać w różnych konkursach internetowych lub kupić na rynku wtórnym od osób, które w jakiś sposób weszły w ich posiadanie.
Taki model sprzedaży nie spodobał się wielu konsumentom, ale firma chce nadrobić zaległości i robi
co jakiś czas różne akcje, w którym można kupić telefon bez zaproszenie przez godzinne.
Chętni na zakup ONEPLUS ONE mogą skorzystać obecnie z oferty świątecznej i nabyć telefon bez zaproszenia. Podaję link do strony producenta, gdzie można kupić smartfon  -https://oneplus.net/uk.  Jest jednak pewien problem. Otóż firma nie wysyła telefonów do Polski.  Chętni na zakup mogą odebrać telefon w Niemczech lub w Anglii. Aktualna cena wynosi: 16 GB - £229(1208zł)  64 GB- £269(1418zł).
Najłatwiejszym rozwiązaniem jest zakup telefonu na allegro, od osoby, która już posiada telefon. Właśnie w taki sposób ja wszedłem w jego posiadanie.


Podsumowanie

 Na ten moment Oneplus One jest najlepszym wyborem dla ludzi, którzy chcą mieć świetną, jakość, super wydajność, po prostu sprzęt z najwyższej półki za rozsądne pieniądze. Myślę, że Oneplus stanie się moim telefonem prywatnym na dłużej. Zdecydowanie zgadzam się ze stwierdzeniem "Oneplus jest zabójcą flagowców". Jak każdy telefon nie uchronił się od kilku wymienianych wad, ale jestem z niego bardzo zadowolony i czekam z niecierpliwością na Oneplus 2.
Czekam na pytania w komentarzach, z chęcią na wszystkie odpowiem.


3 komentarze: