czwartek, 26 lutego 2015


Ostatnimi czasy, bardzo dużo słyszymy o nowych połączeniach rzeczy codziennych z inteligentnymi funkcjami. O smartwatch'ach i smartband'ach wiemy już naprawdę dużo. Co powiedzielibyście na "myślący" portfel?

Warto dodać, że jest to pomysł naszych 3 rodaków. Woolet, czyli właśnie owy smart portfel ma być wyposażony w technologię Bluetooth 4.0. Za jej pomocą będzie nawiązywał  kontakt z telefonem, działającym pod kontrolą systemu iOS, lub Android.

Tylko po co?

Otóż odpowiedź jest bardzo przewidywalna. Ma to zapobiec częstym zgubieniom tego przedmiotu. Gdy oddalimy się od portfela na 6 - 25 metrów, zainstalowana specjalnie do tego aplikacja powiadomi nas o tym sygnałem dźwiękowym. Dodatkowo, będziemy mogli zlokalizować swój portfel.

"Żyjemy bardzo szybko. Niemal każdy z nas w ciągłym pośpiechu o czymś zapomina lub gubi przedmioty. Kto raz zgubił swój portfel wie, jak przykre są konsekwencje: zastrzeganie kart, godziny spędzone przy okienkach w urzędach, widmo kradzieży tożsamości. Pomyśleliśmy, że w łatwy sposób można zminimalizować ryzyko tego koszmaru. Z pomocą przyszła najnowsza technologia, którą połączyliśmy z nietuzinkowym, eleganckim designem." – Bart Zimny, jeden z projektantów Woolet'a.




Jak sądzą pomysłodawcy, cały portfel będzie ze skóry cielęcej, a jego smukły kształt będzie miał niecałe 10 mm grubości. Mimo to nie musimy się podobno martwić o jego funkcjonalność. 
Co jest ciekawe, każdy przedmiot będzie wykonywany ręcznie.

Pomysłodawcy zorganizowali zbiórkę pieniędzy, potrzebnej na rozpoczęcie sprzedaży. Z 15 000 dolarów, otrzymali już 2/3 tej kwoty.





1 komentarz: